
Departament Theta
Broń psychologiczna, którą wywiad amerykański rozmontował w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku cały Blok Wschodni, przechodzi w tryb defensywny.
Rosyjskie KGB pod nową nazwą powoli się odbudowuje i szybko odkrywa intrygę Zachodu sprzed lat w systemach obronnych NATO nowo przyjętych do Paktu państw byłego Bloku Wschodniego.
Muszą jednak uzbroić się w cierpliwość, bo natowskie Departamenty Theta są tak hermetycznie zamknięte, że ich infiltracja przez obce służby jest praktycznie niemożliwa.
Niepowtarzalna okazja trafia się dopiero, gdy w jednym z natowskich państw do władzy dochodzą ludzie, którzy tak samo, jak oni nienawidzą Zachodu.
Jak na ironię, Polski rząd, który utożsamia wszelkie metody międzynarodowej współpracy z utratą własnej suwerenności, ma zorganizować Szczyt NATO w 2016 r. w Warszawie.
Rosjanie wpadają na makabryczny pomysł, by wydarzenie wykorzystać do rozmontowania Paktu. Stosunek polskiego rządu do zachodniego porządku idealnie wkomponowuje się w ich intrygę. Po odsunięciu podejrzeń od siebie, wrobienie polskich populistów w wielki spisek przeciwko Zachodowi jest o tyle prawdopodobne, że to Polacy sami wysyłają bardzo czytelne sygnały, że Zachód staje się ich głównym wrogiem.
Czy polski Departament Theta po rozwiązaniu i pośpiesznej reaktywacji w okrojonym składzie i z codziennie zmienianymi zadaniami da radę przeciwstawić się najsprawniejszemu aparatowi wywiadowczemu świata?
Praise
